PANA MŁODA

(szarpła drzwi silnie i wchodząc odpycha Kaspra)

Pódzies, selmo, jakiś drab!

Bedzies mi tu grodził wniść,

żeś se wraził w rękę żyrdź,

kces kim rządzić, taki cap -

wraź se jeszcze na łeb ćwirć!

PAN MŁODY

Cóż ci o to?

KASPER

Jasna pani!

Poszłabyś sie przespać ś nim.

PANA MŁODA

Wyście wszyscy niewyspani,

W izbach swąd, a we łbie dym.

Scena XXV

POPRZEDNI, POETA

POETA

(wbiegając)

Huragan się czarnych wron

zerwał z pola, gdzieś z tych stron,

i z krakaniem wielkim goni;

taki był głęboki ton

w tym krakaniu czarnych wron;

jakby jakiś niosły plon

we łbach PANA MŁODA.

GOSPODARZ

Bracie - nie to.

POETA

Na chmurach się dziwy stroją.

PAN MŁODY

(ku oknu)

Z daleka już widać róż;

przypatrz się, tak oczy zmruż:

co za gra tych pierwszych zórz!

POETA

Z chmur się stawia jakby tron

i jakieś zjawiska skrzydeł

koło tronu.

CZEPIEC

Widzioł pon!

Scena XXVI

POPRZEDNI, GOSPODYNI

GOSPODYNI

(wchodząc żywo)

Słyszcie, chłopy, podźcie patrzeć,

jakieś wojsko w ogniu stoi.

Całe pole pod Krakowem

od tych kosisków się roi.

GOSPODARZ

Ha! - już stoją!

POETA

Tyś widziała -

muszę widzieć! płoniesz cała!

(Odbiegł, wiodąc za sobą Gospodynią).

Scena XXVII

POPRZEDNI, PRÓCZ GOSPODYNI I POETY

PAN MŁODY

Cóż wy tutaj PANA MŁODA?

PANA MŁODA

(ciągnie go ze sobą)

Podź sie patrz:

dają znaki, dają znaki!

PAN MŁODY

A cóż za świat jakiś taki;

to ciekawe, to ciekawe.

(Wybiegają obydwoje).


documentaudyjyv.html
documentaudyrjd.html
documentaudyytl.html
documentaudzgdt.html
documentaudznob.html
Документ PANA MŁODA